Na majówkę!
Na majówkę, na majówkę! Razem z mamą razem z tatą na wędrówkę. Tam gdzie łąka i gdzie las…. Gdzie nie było jeszcze nas…
Mamy tu dla Was 2300 wycieczkowych celów w naszym kraju. W sam raz na długi weekend.
Król Agadja potrzebował nie tylko armii, ale również posłusznego społeczeństwa. W tym celu wykorzystał religię voodoo, która stała się idealnym narzędziem kontroli nad poddanymi.
Adama Asnyka upamiętniono nazywając w wielu polskich miastach ulice, szkoły, wieszając tablice pamiątkowe. Ale to chyba w Kaliszu jest najwięcej takich pamiątek. Ja doliczyłem się... 12.
Od początku miasto pomyślane zostało jako zaplecze dla sanktuarium, a w wieku następnym, gdy w Santiago de Compostela odkryto domniemany grób apostoła św. Jakuba Starszego, stało się ważnym miejscem na drodze pielgrzymów.
Królewskie amazonki pełnią rolę ochroniarek królowej matki Dahomeju. Wyglądają sympatycznie. Respekt budzi ich postura, potężniejsza niż większości kobiet Fon. Maczety u ich boku są... drewniane.
Idziemy przez las. Pierwsze prześwity pojawiają się dopiero na niższym z dwu szczytów Mędralowej (1150 m n.p.m.). Jest to jednocześnie najdalej na północ wysunięty kraniec Słowacji (Modrálová).
W oddziale powstańczym Kazimierz Asnyk zaprzyjaźnił się z lekarzem Adamem Bogumiłem Helbichem. Doktor mieszkał już w Kaliszu i to on namówił go do osiedlenia się w tym mieście, co nastąpiło w 1833 r.
La Coruña, a częściej nazywana po galisyjsku A Coruña, jest najstarszym miastem Galicji. Jej rodowód sięga czasów celtyckich i najstarszych mitów irlandzkich. Warto tu przyjechać w Noc Świętojańską, kiedy plaże, „płoną” Ogniskami św. Jana.
Szczytjest punktem widokowym na Beskid Żywiecki ze zdecydowanie dominującą w panoramie ogromną Babią Górą. Widać także Beskid Makowski i Mały, a przy dobrej pogodzie pokażą się Tatry.
Tabliczka na ścianie kościoła, mocno pordzewiała, ma wytłoczonego orła w koronie, z jego lewej strony jest duża litera „P” a z prawej „N”. Litery te oznaczają precyzyjną niwelację.
Most otwarty w 1893 r. jest największym dziełem hiszpańskiego architekta Alberto de Palacio, który nauki pobierał w Paryżu i był uczniem Gustawa Eiffla. Konstrukcja ma coś wspólnego ze słynną wieżą.

